wtorek, 30 grudnia 2014

Rozdział 4..

Następnego dnia sama nie wiem obudziłam się z wielkim uśmiechem na twarzy ,a dlaczego ? Tego nawet sama nie wiem . Wygramoliłam się z łóżka i poszłam od razu do łazienki ,wykonałam poranną toaletę i spięłam włosy w luźnego warkocz i wróciłam do mojego pokoju ,wyjęłam z szafy świeże ciuchy i szybko się w nie przebrałam i zeszłam na dół gdzie była moja cała rodzinka .
-Hej !-powiedziałam z uśmiechem i usiadłam obok taty
-No hej a ty co taka szczęśliwa ?-zapytała mama
-Em ..nie wiem sama ,może że dzisiaj idę z Julią na zakupy ?-powiedziałam ,tak umówiłam sie z Julią że pójdziemy na jakieś małe zakupy do centrum a później pójdziemy na skatepark .
-Aż tak się za nią stęskniłaś ?-zaśmiał się Tom
A ty za Caroliną nie ?-zapytałam
-Właśnie może Tom zaprosisz na kolację Carolinę ?-zapytała mama a ja się zaśmiałam  i wcinałam kanapki z kremem czekoladowym .
-Ta jasne czemu nie .-powiedział 
-To super jutro o 18:00 ,Darcy mi pomoże .-powiedziała mama z uśmiechem i usiadła obok Toma ,po zjedzonym śniadaniu weszłam na twittera ,dostałam pełno wpisów jeśli o wczorajszy występ ,ładnie podziękowałam i wyszłam z TT . Byłam w salonie gdy moja mama z tatą oglądali coś na laptopie .
-Co tam oglądacie ?-zapytałam i usiadłam obok mamy 
-Zdjęcia z pokazu .-powiedziała mama ,a na ekranie pojawiła się młoda modelka miała chyba z jakieś 20 lat ,wyglądała ładnie w czarnej wieczorowej sukni a jej włosy były spięte w koka  i miała mocy makijaż.
-Ładnie .-powiedziałam 
-Podoba ci się ?-zapytała mama
-No nawet ładnie wyszła .-powiedziałam
-To jest Rose Parker ma 21 lat i jest modelką od jakiegoś roku . Jak a taki wiek jest świetna .-powiedziała moja mama a do drzwi ktoś zapukał ,poszłam otworzyć i była to Julia . Pożegnałam się z rodzicami i poszłyśmy razem do centrum . Droga minęła nam fajnie ,śmiałyśmy się i rozmawiałyśmy o wszystkim . Gdy dotarłyśmy do centrum od razu rzuciłyśmy się na pierwszy sklep z ubraniami ,przymierzałyśmy sukienki ,koszulki i spodenki :) po jakiś 30 minutach wyszłyśmy ze sklepu z zakupami ja kupiłam tylko sukienkę ,kilka koszulek a Julia to chyba pełno sukienek .
-Idziemy coś zjeść ?-zapytała Julia 
-Haha wiedziałam że o to zapytasz .-zaśmiałam się
-To jak idziemy ?-zapytała 
-Tak ,chodźmy .-powiedziałam i poszłyśmy do jakiegoś baru z goframi . Gdy byłyśmy w barze zamówiłyśmy dwa gofry z bitą śmietaną i czekoladą i do tego sok pomarańczowy .
-Chyba nie powinnam jeść bo niedługo do sukienki się nie zmieszczę .-powiedziałam
-Ale jesteś głupia ,jesteś idealną dziewczyną i nie jesteś w cale gruba .-powiedziała
-Taaa jasne ..jestem jak cholera.-powiedziałam 
-Przestań !-warknęła 
-No ale ..-jęknęłam
-Jeszcze raz powiesz że jesteś gruba to wydrapię ci oczy .-powiedziała
-No dobrze ,już nie złość -powiedziałam i razem się zaśmiałyśmy . Gdy kelner przyniósł nam nasze zamówienia Julia od razu zaczęła wcinać gofra :) po zjedzonym posiłku postanowiłyśmy jeszcze pochodzić po sklepach i pooglądać jakieś fajne rzeczy ,może coś mi się trafi .Nagle zobaczyłam dwie tapeciary z naszej klasy .
-No proszę ,proszę kogo mu tu mamy . Horan i Styles .-zaśmiała się Lili
-I co zazdrosna ?-zapytałam
-Nie ja przynajmniej nie ubieram się jak zwykła szmata ,tylko przynosisz wstyd swojemu ojcu na cały świat tak jak ona .-powiedziała Lili ,we mnie się już gotowało .
-Ha ! Ja przynajmniej nie mam tapety na ryju tak jak ty szmato !-powiedziałam
-Myślisz że jesteś córeczką Stylesa to każdy cię lubi ! Buhaha ale żart ,nie myśl sobie że jestes popularna bo nie jesteś .-powiedziała
-A ty myślisz że jesteś popularna ? Chyba w twych snach księżniczko .-powiedziałam i razem z Julią wyminęłyśmy je i poszłyśmy do wyjścia z centrum ,poszłyśmy jeszcze do parku ,na lody i tak o 15:00 byłam w domu . Zaniosłam zakupy do swojego pokoju i postanowiłam się przebrać .. przebrałam się i zeszłam na dół z moim laptopem . W salonie był tata razem z Tomem oglądali mecz chyba . Usiadłam na fotelu i włączyłam laptopa .
-Jak zakupy ?-zapytał tata
-Okey a gdzie mama?-powiedziałam
-Umówiła się z ciociami na jakiś wieczór czy coś .-powiedział
-To może wujkowie tutaj wpadną ?-zapytałam z uśmiechem
-Może od razu powiedz że chcesz zobaczyć twego księcia z bajki .-zaśmiał się Tom
-Jakiego księcia ?-zapytał mój tata
-Jacoba a kogo ,widzę jak się ciągle na nią patrzy a ty Darcy tego nie widzisz ? On się w tobie kocha a ty nawet tego nie zauważasz .-powiedział mój brat a ja nie wiedziałam co mam mu odpowiedzieć ,może znów sobie robi jaja ze mnie ale wyglądało tak jak by mówił prawdę . Może mi też się  Jacob podobał ale nie wiedziałam że on tez się kocha we mnie .
-Uuu ..-zaśmiał się tata
-Haha ale żarty ,wymyśl lepszy .-powiedziałam i weszłam na twittera ,nie było nic ciekawego ,przyszły mi powiadomienia żeby zaobserwowała jakieś dziewczyny więc tak też zrobiłam . Obok mnie usiadł Tom ,taty nie było w salonie .
-Darcy ja mówiłem na serio o Jacobie . On się w tobie kocha a ty tego nie widzisz .-powiedział
-Jakoś ci w to nie wieże .-powiedziałam i spojrzałam na niego .
-To uwierz bo nie raz mi się żalił że jak na ciebie patrzy to ma ochotę do ciebie podejść i powiedzieć to co do ciebie czuje . Pogadaj dzisiaj z nim sama a zobaczysz jaki będzie szczęśliwy że się do niego pierwsza odezwałaś .-powiedział
-A jaką mam pewność że nie nabijasz sie ze mnie ?-zapytałam
-Bo on jest moim przyjacielem a ty moją siostrą ,nie umiem patrzeć jak on jest smutny i pije z tego powodu ,nie raz musiałem go odprowadzać do domu i tłumaczyć się wujkowi i cioci .-powiedział a mnie cos tknęło ,Jacob upija się z mojego powodu a ja nic o tym nie wiem .
-Darcy porozmawiaj z nim i powiedzcie sobie to co macie do powiedzenia . Ja chcę żebyście obydwoje byli szczęśliwi .-powiedział i pocałował mnie w głowę ,do salonu przyszedł tata .
-Za jakąś godzinę będą wszyscy .-powiedział
-Okey ,westchnęłam i poszłam do swojego pokoju ,odłożyłam laptopa i położyłam się na łóżku . Myślałam o tym co mi powiedział Tom ,może faktycznie powinnam porozmawiać z Jacobem ? Ale tu jest pytanie czy ja coś do niego czuję ..do mojego pokoju wszedł tata .
-Mogę ?-zapytał
-Taa jasne .-powiedziałam i usiadłam po turecku na łóżku a tata obok mnie .
-Słyszałem o czym rozmawiałaś z Tomem .-powiedział a mnie zamurowało ,
-O boże ..-jęknęłam
-Darcy to normalne że jako nastolatka się zakochujesz i masz prawo mieć chłopaka .-powiedział
-Ja to wiem tato .-powiedziałam
-Ja też to zauważyłem ,od kilku dni widziałem jak Jacob na ciebie patrzy ,może Tom ma rację porozmawiajcie ze sobą i wyjaśnijcie sobie wszystko .-powiedział
-Myślisz że powinnam z nim pogadać ?-zapytałam
-Tak , -powiedział z usmiechem
-No to z nim pogadam ale nie wiem jak .-powiedziałam
-Normalnie ,powiedz mu co ty do niego czujesz a on powie ci co on do ciebie czuje i razem ustalicie co dalej .-powiedział i mnie przytulił .
-Dziękuje .-powiedziałam
-Zawsze ci pomogę ..-powiedział ,posiedzieliśmy jeszcze chwilę i tata poszedł na dół ,ja siedziałam na łóżku i myślałam co mu powiedzieć ,co powiedzieć Jacobowi . Czy ja też coś do niego czuję ? Może tak ,jest na serio fajnym chłopakiem i przyjacielem . Po jakiś 20 minutach zeszłam na dół a do domu weszli wujkowie jak i moi przyjaciele ,jak zobaczyłam Jacoba to od razu się uśmiechnęłam tak jak on. Przywitałam się ze wszystkimi ,podeszłam do Jacoba .
-Hej ,przejdziemy sie ?-zapytałam a w jego oczach można było zobaczyć radość .
-Tak ,jasne chodź .-powiedział ,ja tylko poszłam poinformować resztę że wychodzimy i po chwili wyszłam razem z Jacobem z domu .
-To  gdzie idziemy ?-zapytał
-Nie wiem ,może park ?-zapytałam
-Może pizza ?-zapytał z uśmiechem ,miał taki ładny uśmiech
-O nie za dużo dzisiaj jedzenia .-powiedziałam
-Cicho bądź i chodź .-powiedział
-Ale ja nie mogę aż tak dużo jeść nie chcę wyglądać jak wieloryb .-powiedziałam
-Ale jesteś głupia ,wcale tak nie będziesz wyglądać a teraz chodź .-powiedział . Do pizzerii doszliśmy po jakiś 20-30 minutach doszliśmy do pizzerii . Usiedliśmy przy wolnym stoliku ,zamówiliśmy pizze  z salami :) Po jakieś godzinie wyszliśmy z pizzerii i poszliśmy do parku a tam usiedliśmy przy fontannie .
-Jacob mam dla ciebie pytanie .-powiedziałam
-Tak ?-zapytał
-To prawda że czujesz coś do mnie ?-zapytałam
-Yyy..Darcy Tom ci powiedział-zapytał
-To nie jest istotne ..-powiedziałam
-Tak ,Darcy czuje do ciebie miłość ,kocham cię .-powiedział  a ja spojrzałam na niego a on na mnie ,nasze twarze dzieliło tylko kilka centymetrów i nagle BUMM!! Jacob mnie pocałował ,jego usta były takie miękkie i delikatne ,po chwili oderwaliśmy się od siebie .
-Ja ..Ja też cię kocham Jacob .-wyszeptałam a ten podniósł mnie i zakręcił mną wokół własnej osi .
-Nawet nie wiesz jaki jestem teraz szczęściarzem .-powiedział z usmiechem i mnie odstawił
-A ja szczęściarą -powiedziałam z usmiechem i jeszcze raz się pocałowalismy ...

*****************************************************
WITAJCIE MOI MILI ! <3 ROZDZIAŁ KOŃCZY SIĘ 
SZCZĘŚLIWIE :3 MAM NADZIEJĘ ŻE ROZDZIAŁ WEDŁUG WAS MI 
WYSZEDŁ ! 

CZYTASZ=SKOMENTUJ DLA CIEBIE CHWILA DLA MNIE MOTYWACJA ! <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz